27 listopada 2021

Czy warto kupić światła do jazdy dziennej?

Posiadanie świateł do jazdy dziennej w samochodzie to bardzo ciekawy pomysł. Dzięki nim mniejsze jest zużycie energii elektrycznej, a zarazem paliwa przez silnik, ponieważ tak działa system ładowania akumulatora w każdym aucie. Sprawdzamy czy warto zainstalować takie światła, czy trudno to zrobić oraz jakie jeszcze zalety posiadają. Zapraszamy do lektury.

Zacznijmy od kwestii bezpieczeństwa, ponieważ ta jest zdecydowanie najważniejsza. Otóż światła do jazdy dziennej doskonale sprawdzają się podczas jazdy w warunkach, gdy istnieje silne nasłonecznienie. Gdy kierowca jedzie pod słońce, może nie zauważyć wielu rzeczy, które znajdują się przed nim na drodze. Dlatego też dobrze jest mieć silne źródło światła na aucie, które będzie przebijało się przez te warunki atmosferyczne. Światła dzienne właśnie takie są. Ich strumień jest bardzo mocny, a jednocześnie ukierunkowany dokładnie na wprost samochodu. W ten sposób inni kierowcy na pewno dojrzą nasze auto, gdy będą jechać pod silne słońce. W ten sposób można uniknąć zderzenia z innym pojazdem, a więc lampy dzienne podnoszą nasze bezpieczeństwo jazdy na drodze.

Kolejna kwestia, która przemawia za światłami dziennymi, to zużycie energii. Są one najczęściej wykonane w technologii LED, a więc pobierają minimum prądu, przy jednoczesnej emisji bardzo silnego strumienia świetlnego. Jednocześnie nie obciążają niemal wcale instalacji pojazdu, a więc i alternatora oraz akumulatora. Ma to ogromne znaczenie pod kątem zużycia paliwa. Montaż świateł do jazdy dziennej może zmniejszyć zużycie benzyny bądź ropy nawet o litr na tysiąc kilometrów. Świecące się non stop światła mijania to ponad 100 wat energii, natomiast dodatkowo palące się światła pozycyjne to od 30 do 70 wat, zależnie od samochodu. Właśnie dlatego, jeżeli chcemy być bardziej ekonomiczni oraz ekologiczni, to zdecydowanie powinniśmy założyć światła do jazdy dziennej.

Podłączenie świateł dziennych jest bardzo proste i możemy bez problemu wykonać to samodzielnie. Wystarczy tylko znaleźć tzw. plus po zapłonie, a więc miejsce gdzie pojawia się zasilanie gdy przekręcimy kluczyk. Pozostaje jeszcze podłączyć plus ze świateł pozycyjnych, tak by dzienne gasły w momencie gdy włączymy jakiekolwiek inne lampy, co jest wymagane przepisami. Na koniec podłączamy jeszcze masę, do jakiejkolwiek śruby przykręconej do karoserii. Wystarczy już tylko zamocować światła do jazdy dziennej mocno przy zderzaku, tak by nie mogły odpaść w czasie jazdy. I to wszystko, w ten sposób można założyć i podłączyć lampy dzienne samodzielnie.

You may have missed

2 min read
1 min read